08 lutego 2026

Czyżby Twój szef Cię nie lubił? 
Nie trać nadziei — i nie działaj pochopnie

W poniedziałkowy poranek Marta weszła do biura kilka minut wcześniej niż zwykle. Prezentacja dla dyrekcji była gotowa, liczby sprawdzone trzykrotnie. Kiedy jednak jej przełożony przeszedł obok, skinął tylko głową i bez słowa wszedł do sali konferencyjnej. Kilka godzin później publicznie pochwalił innego członka zespołu za „solidną robotę”. Marta przez resztę dnia była przekonana, że coś jest nie tak. Zaczęła analizować każdą rozmowę z ostatnich tygodni, każde zdanie z maila, każdy brak reakcji. Wieczorem, zamiast satysfakcji z dobrze wykonanej pracy, czuła jedynie niepokój. W poniedziałkowy poranek Marta weszła do biura kilka minut wcześniej niż zwykle. Prezentacja dla dyrekcji była gotowa, liczby sprawdzone trzykrotnie. Kiedy jednak jej przełożony przeszedł obok, skinął tylko głową i bez słowa wszedł do sali konferencyjnej. Kilka godzin później publicznie pochwalił innego członka zespołu za „solidną robotę”. Marta przez resztę dnia była przekonana, że coś jest nie tak. Zaczęła analizować każdą rozmowę z ostatnich tygodni, każde zdanie z maila, każdy brak reakcji. Wieczorem, zamiast satysfakcji z dobrze wykonanej pracy, czuła jedynie niepokój.

 

ae.

 

 

Po

 

Cs.

 

Cu.

 

Ns.